Efektywna terapia logopedyczna u dzieci autystycznych.

Zaburzenia interakcji społecznych występujące w autyzmie są ściśle powiązane ze  sprawnością komunikacyjną.

Diagnozę, której dokonują logopedzi, najczęściej dotyczy zaburzonych faktów językowych zwykle w perspektywie statycznej (mowa jest o m.in. ubogim słownictwie i gramatyce, występowaniu echolalii czy nieumiejętności używania zaimków).

Statyczność opisu objawia się tym, że język dzieci z autyzmem rozpatrywany jest w oderwaniu od faktycznej sytuacji komunikacyjnej. W trakcie tego typu analizy wypowiedzi nie uwzględnia się kontekstu zdaniowego i sytuacyjnego. Efektem takiego postępowania jest odsuwanie na dalszy plan problemu zaburzonych relacji społecznych, będących skutkiem upośledzenia tych kompetencji u dzieci z autyzmem i tym samym nie ukazywanie możliwości pełnego obrazu zaburzenia.

O wiele ważniejszym, w przypadku autyzmu jest sytuacja kontaktu językowego dzieci z autyzmem ze społeczeństwem, na co  w swoich badaniach zwrócił na to uwagę Dell Hymes.  Perspektywa ta pozwala skupić się na użyciu systemu do porozumiewania się, a więc w sposób szczególny na sprawności komunikacyjnej.

Tym samym punkt ciężkości został przeniesiony ze zdolności posługiwania się językiem na umiejętność porozumiewania się za pomocą tego języka, a więc reguły użycia języka dominują w komunikacji nad regułami gramatycznymi.

To podejście naukowe jest szczególnie ważne w prowadzeniu terapii logopedycznej, bowiem kompetencja komunikacyjna staje się  centralnym obszarem w jej prowadzeniu, a nie jak dotychczas kompetencja językowa.

Zauważa się, że najbardziej specyficzną cechą mowy osoby autystycznej jest brak jej wykorzystania do komunikowania się (Bobkowicz-Lewartowska). Kompetencja językowa osób z autyzmem przewyższa kompetencję komunikacyjną. To założenie stanowi podstawę krytyki wszystkich dotychczasowych  koncepcji, w myśl których trudności osób autystycznych są spowodowane brakiem systemu językowego lub jego niewystarczającym ukształtowaniem się, a więc wyłącznie deficytem języka. Rzeczywistość jest inna, pokazuje, że dziecko jest w stanie poprawnie artykułować słowa, mówić całymi zdaniami lub opowiadać na tematy zgodne ze swoimi zainteresowaniami. Takiego użycia języka nie można jednak nazwać komunikacją, gdyż ta zakłada współistnienie drugiej osoby, a także respektowanie zasad potocznej dyskusji.

Wnioski jakie płyną z takiego podejścia do  rozwoju mowy u dzieci ze spektrum autyzmu, wskazują na nowe metody pracy terapeutycznej ze wskazaniem na zintegrowane oddziaływanie logopedyczno-psychologiczne, w którym dominująca jest codzienna praca z dziećmi z autyzmem rozwijająca sprawność komunikacyjną.

Przykład braku kompetencji komunikacyjnej przy posiadanej kompetencji językowej:

Masz w domu zwierzątko?

nie

chciałbyś mieć zwierzątko?

tak, żyrafkę

 to musiałbyś mieć taką malutką żyrafkę i nie byłaby żywa. Rozumiem, że byłaby to zabawka. A gdybyś miał mieć zwierzątko żywe to jakie?

-żyrafkę

 Słyszałam, ale takie żywe zwierzątko, które musiałbyś nakarmić. To, które by to było?

-lwa.

Chciałbyś mieć w domu prawdziwego lwa? Nie bałbyś się wejść do domu?

-bałbym się

 Bałbyś się wejść do domu, no to po co ci takie zwierzątko którego byś się bał?

 – żeby nie bolało, żeby nie bolało różnych rzeczy i nakleję plasterek

komu nakleisz plasterek?

-pieskowi różne rzeczy i plasterki

to masz w domu pieska?

-nie, kota.

a jaki on jest? możesz go opisać

-czerwony

Autor; Marzena Mandziej -logopeda/psycholog