Ubiór dziecka

Ładnie, modnie i wygodnie!

Drodzy rodzice pamiętajcie modnie nie zawsze znaczy wygodnie!

Przyszła jesień i się zaczęło. Wyjście na spacer jest męczące. Jak zawsze, trzeba się szybko samemu  ubrać,  żeby dziecko się nie przegrzało. Jeszcze wózek i rzeczy do wózka. Żeby tylko nie zapomnieć o telefonie i itd..

A więc idąc na spacer zadbajcie o wygodny ubiór dla dziecka i dla siebie.

 Każda ciasna bluzeczka, spodenki z sztywnego materiału i dodatkowo z zwężonymi końcówkami to tylko kolejny problem dla waszego dziecka. Niestety, zazwyczaj samodzielne ubieranie w takie ciuszki kończy się dla niego niepowodzeniem, bo zwyczajnie nie jest w stanie włożyć tego na siebie.

Czynność samodzielnego ubierania jest bardzo ważna w rozwoju dziecka.  Dzięki tej czynności dziecko orientuje się w schemacie własnego ciała oraz usprawnia się motoryka dziecka i jego koordynacja ruchowa. Te umiejętności rozwijają się przy okazji codziennych czynności, a więc dziecko uczy się w sposób spontaniczny. Pierwsze próby samodzielnego ubierania trwają długo, ale kiedyś trzeba zacząć.

Zakładanie wąskich spodni na spacer zupełnie się nie sprawdza. Po pierwsze dziecko nie nałoży ich samo, a po drugie takie spodnie ograniczają ruchy podczas spaceru czy zabawy.  Najlepsze spodnie, to po prostu dresy. Zdarza się, że maluch nie podejmuje jakiś aktywności, bo po prostu ubranie mu to uniemożliwia.

Wszystkie elementy ubrania muszą być wygodne. Czapka lepiej jeśli jest niezawiązywana, ale za to powinna dobrze osłaniać czoło i uszy. Rękawiczki z jednym palcem są lepsze, bo łatwiej jest dziecku je nałożyć .

Ubierajcie dzieci na przysłowiową cebulkę, tak aby można było w każdej chwili coś zdjąć lub inaczej założyć.

Kurtka nie powinna być zbyt obfita lub za ciasna, a co najważniejsze powinna być dostosowana do pory roku i aktywności dziecka.

Buty powinny być lekkie, wygodne do biegania.  Dlaczego dzieci lubią kalosze?  Proste, nikt nie strofuje dziecka: „nie idź tam”, „uważaj” , itp.. Najwygodniejsze buty, to te zapinane na rzepy. 

Dziecko ubierając się samo ma poczucie sprawstwa i sukcesu, staje się samodzielne.

Może się zdarzyć, że dziecko nie lubi pewnych ubrań lub elementów ubrań. Słynne są przysłowiowe metki. Jeśli tak jest, to je usuńcie. Takie dystraktory należy minimalizować, ale należy pamiętać o tym, że nie można eliminować każdej „niewygody”. Powolne oswajanie z dystraktorami jest konieczne.

Pamiętajcie jest dopiero jesień, nie ubierajcie dzieci jakby była mroźna zima. Dziecko ma małe nóżki, więc w porównaniu z wami musi więcej się „nadreptać”, szybciej jest mu ciepło. Przegrzane dziecko, to chore dziecko.